
pazzy - krim lyrics
[zwrotka 1]
jestem chory, nie dzwoń po lekarza, kotuś, nieufności [?], przeleje mnóstwo potu
nic mi nie będzie, muzyka to moje antidotum
miasto pełne pokus, talenty ukryte pośród bloków
przekręty na boku, a patryk, patryk to rookie roku
często balansuje między gównem sp-cerując se po linie
piszę te jebane linie, część czeka na to aż ten notes minie
robicie problem sobie, mi nie
skręcili, stoją wciąż na minie
pierwszą kasę zarobiłem robiąc jakieś tam grafiki, miksy
częściej miewam własny pieniądz, nie brany od mamy na te wiksy
każdy chce ci wyrwać skrzydła, nie ważne czy umiesz latać
wierzę, wierzę w moje rzeczy, jakbym nie znał świata
świat zbudowany na pieniądzach i kłamstwie
masz banknot to fajnie, masz banknot to fajnie
świat zbudowany na pieniądzach i kłamstwie
masz banknot to fajnie, masz banknot to fajnie
[refren]
{?}
Random Lyrics
- emerrias - the diss track on diss tracks lyrics
- nagy adri - álomkép lyrics
- kalapács - válassz lyrics
- pxxr gvng - ~x a n a x~ lyrics
- 十豆彡 - 后会无期 lyrics
- zalinki - tired of the noise lyrics
- jxma destine - war 18 lyrics
- r. o. shapiro - st. joan lyrics
- acrylo - bean (galaxy) lyrics
- quinn ayers - rollercoasters lyrics