kalimah.top
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

augustyn kennedy - jagody były zatrute كلمات أغنية

Loading...

[intro]
nie

[zwrotka 1]
nie robię z siebie ofiary, leży w grobie
w którym złożyłem z siebie ofiarę, na sztywno wchodząc w związek
wcale nie czuję się martwy, życie dalej mnie kopie
proszę ja ciebie, nie ma znaczenia, jaki ma z tobą to związek
byłaś tlenem, a ja wodorem, czuliśmy do siebie tę chemię
ale woda spływa po tobie jak całe me poświęcenie
nie byłeś święty, mój boże, mieszkanie zalało się grzechem
prawie w nim utonąłem, no bo nie jestem mojżeszem
dużo upadam, grzeszę — jestem tylko człowiekiem
ale kocham ją szczerze, dlatego tak długo tu jestem
nie mam siły na więcej: krzyki, kłótnie, pretensje
grozi mi, że odejdzie — no to niech wreszcie odejdzie
odkleja się tej kobiecie jak ewie listek figowy
na liścia są ci kolesie, co kleją się do rozmowy
mi czemu nic nie powiecie? w zasadach każdy zielony
do kwasów macie tendencję, z zasady obiję wam mordy (kurwy)
na kwaśne jabłko, wy cioty, przerobię was na jabłecznik
dodam do niego wam lody, nie jestem tak, jak wy ciepły
nie jestem tak, jak wy ciepły
nie jestem tak, jak wy ciepły

[refren]
jagody były zatrute
w ogrodzie podlanym z tych łez
łez, łez, łez, łe_łe, łe_łe_łez
łez, łez, łez, łe_łe, łe_łe_łez
jagody były zatrute
w ogrodzie podlanym z tych łez
łez, łez
łez, łe_łe_łez, łez
[zwrotka 2]
mały wrażliwy konradek za szybko chciał chyba dorosnąć
z domu wyjechał na stałe, pracuje w aptece jak robot
wita mnie nowy poranek, w nocy był pity alkohol
z łóżka chyba nie wstanę, głowa boli mnie mocno
a muszę gonić za forsą jak zaraz na ten autobus
kłócę się z narzeczoną, bo jej były nie daje spokoju
nakryłem razem ich nocą, gdy ją odwoził do domu
dałem się ponieść emocjom, kopałem w jego samochód
uciekał w popłochu, a przecież by mnie poskładał
mówiłaś mi, kotku, że kawał z niego mięśniaka
że gdyby w tym wojsku nie był, to by mnie napadł
że nie chciał kłopotów, jak trafiłbym do szpitala
czemu w ogóle zakładał, że będę jego ofiarą?
on był moją w tych szachach, oszachowałem go damą
opłacona ta plansza zbiła konika mu twardo
jego królowa poznała, związek z nim był porażką
pierdolę poprawność, bo życie pisze mi sztukę
jaka jest twoja moralność? nie myślisz głową, a fiutem
gardzę tobą tak bardzo, gardzę naszym gatunkiem
ja też kiedyś o mało… — jagody były zatrute

[refren]
jagody były zatrute
w ogrodzie podlanym z tych łez
łez, łez, łez, łe_łe, łe_łe_łez
łez, łez, łez, łe_łe, łe_łe_łez
jagody były zatrute
w ogrodzie podlanym z tych łez
łez, łez
łez, łe_łe_łez, łez
[outro]
patrz, synek, jak te jagody były zatrute
całe życie ci powtarzałam, żeby nie zrywać i nie jeść brudnych owoców z lasu
oraz by nie popijać ich wodą, bo szkodzą na żołądek i można je zwrócić
tak, jak rzeczywistość zwróciła mi ciebie
zostałeś wydalony z tamtego świata jak jagody
bo jagody były zatrute

كلمات أغنية عشوائية

كلمات الأغنية الشائعة حالياً

Loading...